Rzucając nieco światła...

Bałagan i chaos. Brak spójności. Chyba te rzeczy będą w tym miejscu dominować:). To zamierzone, bo jest to lub ma być forma szkicownika, notatnika gromadzącego różnorodne pomysły i koncepcje, wstępne próby realizacji, szkice i zapiski.

Trzeba chyba sobie zadać zasadnicze pytanie. Komu i do czego potrzebne są takie miejsca? Notes, szkicownik? Są przecież papierowe, doskonale spełniają swoje zadanie. Archiwum? Wymyślono już segregatory, szafy i pudła. Jest miejsce pod łóżkiem i za meblami:). Część osób ma zapewne przy biurku niszczarkę i wtedy… jakieś niepowodzenie i papier zamienia się w pył. Trochę szkoda. Często to co ginie, jest powiedzmy wartościowe ale nudnawe albo ciekawe tyle, że bez wartości. Zbierając wszystko w jednym miejscu, czyli w takiej piaskownicy jak ta, można do woli buszować, bawić się, wybierać, przekładać z miejsca na miejsce, dzielić i łączyć. Okazuje się wtedy, że to zapomniane archiwum jest prawdziwą skrzynią skarbów:). Z tego wybiera się ciekawe a z tamtego dobre i… no właśnie, odkrywa się to, czego się szukało. A co z tym co zostaje? Naprawdę niszczarka? Zdecydowanie nie. Paradoksalnie, wszystkie odrzuty okazują się bardzo inspirujące,
no i gromadzone w taki sposób - nie zbierają kurzu:).









Cóż można powiedzieć o Maluśkiewiczu,
czego ktoś jeszcze by nie wiedział? To bardzo
trudne zadanie, więc najlepiej chyba zacytować:
 
Był sobie pan Maluśkiewicz 
Najmniejszy na świecie chyba. 
Wszystko już poznał i widział 
Z wyjątkiem wieloryba.
 
Pan Maluśkiewicz był - tyci, 
Tyciuśki jak ziarnko kawy, 
A oprócz tego podróżnik, 
A oprócz tego ciekawy.
 
Więc nie można się dziwić, 
Że ujrzeć chciał wieloryba, 
Bo wieloryb jest przeogromny, 
Największy na świecie chyba.
 
/fragment wiersza Juliana Tuwima/
"Człowiek-maszyna"
Rysunek ołówkiem na kartonie.
Co by z tego zrobić? Obraz, grafikę? Zaaranżować jako concept art a może najspokojniej pozostawić w szufladzie
z nadzieją, że kiedyś do czegoś zainspiruje:).
Jeżeli interesują Cię prace o bardziej graficznym charakterze, to zapraszam na stronę zawierającą takie właśnie portfolio.

Zobacz
Wstępne, szkicowe projekty postaci kotów do książki Iwony Czarkowskiej, zatytułowanej:
"Kocia Odkrywalnia Tajemnic"


Często ma się ochotę zrobić coś choć trochę nietypowego. Powiedzmy film poklatkowy. Wystarczy, żeby trwał kilka minut. Pogonie, pościgi, zapierające dech w piersiach popisy kaskaderów, eksplozje, kłęby dymu i ognia... Tego wszystkiego tu nie ma, ale jest może kilka zaskakujących zwrotów akcji i co najważniejsze - fabuła:)
„Pępek Wszechświata” - fragment większej całości, która jest bogatsza o dźwięki i kilka minut. Oryginał nosi tytuł „A właściwie… to co ja tutaj robię?” :)




© Jacek Pasternak
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów
prezentowanych prac w jakiejkolwiek postaci jest zabronione.